Siedzisz i dołujesz się w domu? Każdy Twój dzień wygląda tak samo? Wracasz z pracy, siadasz przed telewizorem, komputerem lub telefonem i siedzisz tak długo, aż nastanie pora spania? Twoje pośladki czują się dobrze tylko na ulubionym fotelu, kanapie czy łóżku? One czują się dobrze, a Ty wewnętrznie się wypalasz?

 

 

Jak to zmienić? Jak poczuć się lepiej?

 

 

1. Wynocha z domu :) - obcuj z naturą

 

 

Moi bliscy znajomi wiedzą, że cenię sobie Beatę Pawlikowską. Uważam ją za mądrą osobę i często w rozmowach nawiązuję do tego, czego się od niej nauczyłam. Jedną z rzeczy, które powtarza w swoich komunikatach jest to, że jeśli czujesz się źle, to masz się wyprowadzić na spacer.

 

I ja zgadzam się w 100%, że spacer poprawi Twój nastrój. Przy czym powinno być to co najmniej 30 min spaceru (chociaż i 5 min jest lepsze niż nic). Żeby jeszcze wzmożyć efekt, jeśli mieszkasz w mieście, wyjdź do jakiegoś parku. Jeśli masz pod domem las, to od razu kieruj się w jego stronę. Chodzi o to, aby mieć kontakt z naturą. Jesteśmy stworzeniami matki ziemi i tylko w kontakcie z nią możemy czuć się naprawdę szczęśliwi.

 

W mieście, w cieniach wysokich budynków, gdzie brakuje roślinności, a czasem nawet kontaktu ze słońcem, jesteśmy ospali i przemęczeni. Brakuje nam energii do życia.

 

Aby wzbudzić ją na nowo, w co głęboko wierzę, wystarczy więcej kontaktu z naturą. Nawet w biurach planuje się specjalną roślinność, która z jednej strony będzie oczyszczać powietrze, a z drugiej strony będzie dawać ukojenie oczom. Zieleń roślinności uspokaja i poprawia nastrój.

 

Mam znajomych, którzy mówią, że dobrze się czują w mieście. To takie miejskie zwierzaki, które wolą posiedzieć w knajpie niż w parku. I w jakiejś części mogę się zgodzić, że to daje również szczęście. Przy czym jestem pewna, że te osoby nie wyeliminowały całkowicie kontaktu z naturą ze swojego życia. To na szczęście jest jeszcze niemożliwe, chociaż niestety zmierzamy w kierunku niszczenia naszego naturalnego środowiska.

 

 

2. Wynocha z domu :) - spotkaj się ze znajomymi

 

 

Wracając do tych miejskich zwierzaków, które wolą posiedzieć w knajpie niż w parku, to też jest całkiem niezły pomysł na spędzenie wolnego czasu.

 

Do knajp zazwyczaj chodzi się w towarzystwie, a więc jest to okazja do spędzenia przyjemnego czasu w gronie znajomych bądź bliskich osób. Obcowanie z innymi, bliskie relacje dają nam radość. Jeśli więc masz okazję gdzieś wyjść, skorzystaj z propozycji i spotkaj się ze znajomymi. Jeśli nikt nie zaproponował Ci wyjścia, sam je zorganizuj i zaproś kogoś na spotkanie.

 

Możesz mi powiedzieć, że nie masz znajomych. Albo, że nie masz takich, z którymi chcesz spędzać wolny czas. No to Kochany, Kochana… czas na ich zdobycie :) Nie ma co kombinować, czy użalać się nad sobą. 

 

Jak zdobyć znajomych? Na to jest mnóstwo sposobów, ale dziś podam jeden, wydaje mi się najprostszy.

 

Zaangażuj się w jakieś grupowe aktywności. Moja znajoma Włoszka, która często zmienia kraje zamieszkania, zawsze po przyjeździe do nowego miejsca zapisuje się do drużyny siatkarskiej. Wyszukuje je przez fora i FB. To jest jej sposób na poznawanie ludzi w obcym kraju. W świecie social mediów jest to bardzo proste. Nawet, jeśli nie jesteś sportową osobą, możesz wyszukać pasjonatów gier planszowych, pasjonatów gotowania, kółka poetyckie czy filmowe. Cokolwiek w Twojej duszy gra, po prostu znajdź podobnych do siebie wariatów i zacznij spędzać z nimi czas :)


 

3. Wynocha z domu :) - zmień otoczenie

 

 

Siedząc w domu non stop, sprawiasz, że codziennie dzieje się to samo. Monotonność wywołuje w nas marazm. Nawet, jeśli nie jesteś osobą skorą do zmian, lubisz stałość, nie sądzę, że codziennie przez 365 dni w roku jesteś w stanie jeść pomidorówkę na obiad (no dobra, może trafi się taki fanatyk pomidorówki, ale mam nadzieję, że rozumiecie mój punkt widzenia). Chodzi o to, że lubimy jak pojawia się coś nowego, interesującego. Oglądanie tego samego obrazka każdego dnia sprawia, że nam powszednieje, że przestajemy go zauważać.

 

W życiu chodzi o to, aby je widzieć i przeżywać, dlatego raz na jakiś czas potrzebna jest zmiana. Jeśli czujesz, że codziennie przeżywasz to samo, dopadł Cię z tego powodu marazm - zmień otoczenie.

 

Jesteś domatorem? Nawet w tym przypadku, zamiast siedzieć w swoim domu i tak wyjedź na weekend do jakiegoś pensjonatu, hotelu albo odwiedź znajomych z innego miasta. Nawet, jeśli będziesz siedzieć w hotelowym pokoju, to i tak coś zmienisz. Wyjeżdżając z własnego domu już uruchamiasz energię. Musisz się spakować, chociaż trochę zaplanować wyjazd (abstrahując od tego, że wyruszasz w podróż, a podróże często wnoszą coś w nasze życie).

 

Ja dzisiaj piszę ten tekst z hotelowego pokoju. W teorii mogłabym go pisać z mojego mieszkania, ale wolałam uruchomić energię i coś zrobić, wyjechać. Nawet, jeśli nie wyjdę z hotelu, z nikim się nie spotkam, to i tak uważam to za lepsze rozwiązanie niż siedzenie w domu. Dlaczego?

 

Tu nie muszę martwić się o tzw. codzienność - sprzątanie i gotowanie. Mogę skupić się na sobie. Mam okazję zobaczyć, jak ktoś inny urządził przestrzeń mieszkalną, co jest użyteczne, a co nie. To jest dla mnie bardzo inspirujące, bo jak będę urządzać w przyszłości własne mieszkanie, to już wiem czego zdecydowanie bym nie zrobiła, a na co powinnam zwrócić uwagę. Te pomysły nigdy samoistnie nie przyszłoby mi do głowy.

 

Mogę zobaczyć, czego mi brakuje i co jest dla mnie ważne dla codziennego komfortu. Wyjeżdżając gdzieś, natrafiam na zupełnie inny rytm dnia i inną przestrzeń funkcjonalną. To pozwala mi zauważyć, a nawet docenić to, co mam w swoim standardowym codziennym rytmie, a czego brakuje mi w nowym miejscu. Nie zauważyłabym tego, gdybym nie zmieniła perspektywy i otoczenia. A tak, czuję wdzięczność za to, co mam.

 

 

Podsumowanie

 

Jak poprawić swoje samopoczucie? W jednym zdaniu powiedziałabym: “Wyjdź z domu!”. Po prostu. Siedząc pod dachem, za zamkniętymi drzwiami nic ciekawego Cię nie spotka. Nawet internetowe relacje, powinny w końcu wyjść na światło dzienne i zweryfikować się w świecie rzeczywistym.

 

  • Pilnuj, aby w Twoim codziennym życiu była aktywność fizyczna oraz obcowanie z naturą.

Kontakt z nimi powoduje, że Twoje ciało, dzięki pozytywnym bodźcom zaczyna lepiej pracować i samoistnie poprawia się Twoje samopoczucie.

 

  • Spotykaj się z ludźmi.

Nie jesteś samotną wyspą. Znajdź pozytywnych ludzi, z którymi coś Cię łączy. Nawiąż z nimi relację i regularnie spędzaj z nimi czas.

 

  • Nie daj się codziennej rutynie.

Jeśli nie czujesz się dobrze, zmień coś. Najłatwiej to zrobić poprzez zmianę otoczenia. Wyjedź na trochę. Wystarczy weekend, żeby spojrzeć na życie z innej perspektywy.

 

 

Piszę do Was w styczniu, a więc wciąż w okresie budowania noworocznych postanowień. Jeśli poprzedni rok nie należał do najlepszych w Waszym życiu, to teraz stoicie u progu kolejnej szansy.

 

Ten rok może być zupełnie inny, cudownie fantastyczny. Jeśli nie wiecie od czego zacząć, spróbujcie od codziennych półgodzinnych spacerów. Niby nic, a jednak robi różnicę ;p Sprawdźcie jaka magia się za tym kryje :) Szczęśliwego Nowego Roku! :)

 

 

 

 

Koniecznie przeczytaj podobne wpisy:

 

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
14 stycznia 2018
Jak poczuć się lepiej?

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie