Masz problem z odprężaniem się? To witaj w klubie :) Ja nie jestem w tym najlepsza. O czym dowiedziałam się dobitnie na fizjoterapii, gdzie ze zdumieniem patrzy się na ilość napięć w moim ciele.

 

Ostatnio będąc u gastrologa, otrzymałam pytanie czy jestem osobą, która chowa w sobie stres. Powiedziałam, że tak, ale chyba bardziej dlatego, że takie było oczekiwanie pytającego, a ja sama nie do końca wiedziałam co odpowiedzieć. Jak sobie to przemyślałam, to samo pytanie wydaje mi się bezsensowne. Stres z założenia odczuwamy w sobie, wewnątrz, więc moim zdaniem, każdy kto go odczuwa ma go w sobie. I nie trzeba być jakimś specjalnym typem człowieka, aby stres zacząć w sobie kumulować. Można nawet się nie zorientować, kiedy nawarstwi się niezła górka stresu i napięć.

 

Pytanie, co się robi z tym stresem dalej. No i tutaj faktycznie mogę powiedzieć, że mam problem z umiejętnością odprężania się. Ale podkreślam - z umiejętnością, czyli czymś co może kiedyś nie było mi dane się nauczyć, ale mogę zdobyć tę umiejętność - poprzez pracę nad sobą i naukę.

 

W zeszłym roku przechodziłam terapię Somatic Experiencing (SE), a więc terapię usuwania traum z ciała. Jedna z rzeczy, której się dowiedziałam w tym czasie jest taka, że ludzie nie mają, bądź zatracili z czasem umiejętność naturalnego usuwania napięć i stresu z ciała. Kiedyś, gdy uciekaliśmy przed niebezpiecznym zwierzęciem, a potem udało nam się schronić, to mieliśmy chwilę na to żeby odreagować.

 

Natomiast dziś, stres w pracy, to że nie wywiążemy się z zadania, a może przez to stracimy pracę uruchamia w nas te same instynkty przetrwania. Na poziomie świadomym stresujemy się ukończeniem zadania na czas, a podświadomie boimy się o swój byt i przetrwanie. To jest duży stres, z którym często nic nie robimy.

 

W książce na temat SE przeczytałam, że zwierzęta mają naturalny mechanizm radzenia sobie ze stresem. Jak uda im się uciec przed zagrożeniem to otrzepują się i wytrzęsają napięcia z ciała. Czy Wy po trudnym spotkaniu, skaczecie i trzęsiecie się, aby usunąć stres z ciała? Ja tego nie robię. A przynajmniej nie w czasie zaraz po wydarzeniu, a to właśnie wtedy najlepiej pozbyć się napięć.

 

W odpowiedzi na takie napięcia powstały rozwiązania - istnieją ćwiczenia TRE (Tension Releasing Exercises), które pomagają pozbyć się napięć i emocji uwięzionych w ciele. Ja jeszcze tego nie stosowałam, ale mój bliski znajomy zaczął praktykować TRE i zauważył dużą poprawę, również przy epizodach związanych ze stanami lękowymi. Ja niedługo zakończę fizjoterapię, bo jednak już trochę pieniędzy na to wydałam, więc będę testować TRE jako zamiennik. Na YouTube znajdziecie dużo filmików pokazujących jak wykonywać te ćwiczenia.

 

No właśnie. Powyżej udało mi się wspomnieć o 3-ech metodach, które pomogą Wam pozbyć się napięć z ciała: fizjoterapia, TRE, SE. To są metody, po które często sięgamy jak jest już naprawdę źle. To znaczy, że coś już nas fizycznie boli w ciele i trudno nam normalnie funkcjonować. Nie jest najlepszym pomysłem doprowadzenie do takiego stanu :) Co wywnioskowałam po przejściu kilku terapii :) To truizm, ale i tak o nim wspomnę - lepiej zapobiegać niż leczyć. W związku z tym warto wprowadzić do swojego harmonogramu stałe aktywności, praktyki, które pomogą nam uwalniać z ciała stres i emocje.

 

Ja wczoraj po 3-ech miesiącach przerwy wróciłam na zajęcia z jogi. Byłam strasznie tego stęskniona, ale czekałam aż moja joginka ruszy ze swoją szkołą jogi i uruchomi wreszcie zajęcia. I po jednej jodze widzę, ile narobiłam sobie kłopotów w ciele nie praktykując jej przez 3 miesiące. I nie mam na myśli wyłącznie stresu emocjonalnego, ale także stresu mięśniowego, bo jednak dość intensywnie biegam i moje mięśnie również są poddane stresowi, ale w tym wypadku fizycznemu.

 

Ja wiem, że dziś głównie piszę o ciele i jak się pozbyć napięć w nim skumulowanych i zgodzę się, że wszystko to jest powiązane z emocjami. Przy czym wiem też, że aby pewne problemy rozwiązać trzeba pracować na kilku poziomach: umysłu, duszy i ciała. I czasami zaczyna się od pracy z ciałem, a kończy na psychoterapii. A czasami to również jest za mało i trzeba popracować nad jakimś aspektem swojej duchowości, cokolwiek to dla każdego znaczy. Dla umysłu może być psychoterapia, dla duszy może być modlitwa, joga, medytacja, dla ciała może być wspomniana fizjoterapia, SE, TRE.

 

Nie ma jednej recepty na to, co pozwoli Ci pozbyć się napięć z ciała, może będziesz musiał, musiała zastosować wszystkie metody. Jedyne co chcę dziś przekazać jest to, że warto zadbać o stałe praktyki pozbywania się stresu z ciała, bo długotrwały skumulowany stres ostatecznie może doprowadzić do poważnej choroby.

 

Nie piszę o tym, jak unikać stresu, bo to dla mnie mija się z celem. Jasne, warto minimalizować czynniki stresogenne. Jednocześnie, jeśli zakładamy, że stresu nie da się zniwelować do zera to znaczy, że warto dodatkowo wypracować metody radzenia sobie z jego efektami, a więc napięciami emocjonalnymi i fizycznymi.

 

Moim zdaniem warto znaleźć przynajmniej jedną metodę, praktykę czy aktywność, która pozwoli nam rozładować efekty stresu w ciągu tygodnia. Dla wielu może być to sport. U mnie jest to przede wszystkim praktyka jogi.

 

A co działa u Ciebie? Co pozwala Ci pozbyć się napięć fizycznych i emocjonalnych?

 

 

 

Na górze znajdziecie moje zdjęcie ze szkoły jogi Nieboskłon ;)

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
12 marca 2019
Jak pozbyć się napięć?

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie