Czy zdarza Wam się powiedzieć sobie, że nie taki był plan? Że życie nie przebiega tak jak sobie założyliście?

 

Ja dość często wypowiadam w głowie zdanie: “Przecież nie tak to zaplanowałam. Miało być inaczej!”. I kiedyś ta myśl mnie blokowała. Byłam wściekła, że pomimo moich starań, nie jest tak jak sobie zaplanowałam. Aż w końcu uznałam, że skoro takie sytuacje powtarzają się w moim życiu, to musi coś w tym być. Dzieje się tak z jakiegoś powodu.

 

Po pierwsze wierzę w to, że świat nam sprzyja, że wszystko dzieje się dla nas, a nie przeciwko nam, więc jeśli coś nie poszło zgodnie z planem, to właśnie tak miało pójść i ostatecznie wyjdzie nam to na lepsze.

 

Po drugie, jak patrzę wstecz, co wydarzyło się w moim życiu i w jakim miejscu jestem teraz, to w najlepszych snach bym sobie tego nie wymyśliła. To truizm, ale życia nie da się zaplanować. Pewne rzeczy owszem (do czego zresztą namawiam), ale w ostatecznym rozrachunku nie wiemy co nas spotka. Zdrowiej jest nie frustrować się, że jest inaczej niż sobie wymyśliliśmy, a w zamian wykorzystać obecną sytuację na swoją korzyść. Ewentualnie przyjąć lekcję, którą dostajemy od życia.

 

Czy oglądaliście film ‘Bruce wszechmogący’? Tam ‘Bóg’ mówi do Bruce’a : “Od kiedy to człowiek wie co jest dla niego najlepsze?”. I coś w tym jest. Nie zawsze wiemy co jest dla nas najlepsze. Często jesteśmy zbyt skoncentrowani na jednym fragmencie naszego życia i nie widzimy jego pełnej perspektywy. Moim zdaniem czasem warto dać się ‘poprowadzić życiu’, jeśli mamy taką szansę.

 

Oczywiście, jeśli żyjemy w zgodzie ze sobą i pracujemy nad sobą, to jesteśmy w stanie dobrze nim kierować i układać coraz lepsze plany. Ale wydaje mi się, że i tak nie unikniemy sytuacji, w których coś pójdzie ‘nie tak’.

 

 

Co zrobić, gdy życie nie idzie zgodnie z planem?

 

1. Odpuśćcie, weźcie głęboki oddech i ułóżcie nowy plan.

Plan, który pasuje do obecnej sytuacji. Wiem, że to czasem boli, bo trzeba zmierzyć się z własnymi oczekiwaniami wobec życia, ale jeśli naprawdę nic nie idzie zgodnie z planem, to może być sygnał, że czas go nieco zmodyfikować.

 

2. Odpuśćcie, weźcie głęboki oddech i zrezygnujcie z planu na jakiś czas.

Możecie też pozostać bez planu i zobaczyć co się stanie. Może to moment, w którym życie chce Was poprowadzić w lepszym kierunku niż sobie wymyśliliście. Jak będziecie na siłę mu narzucać plan gry i działania, to nie zobaczycie tego, co chce Wam podpowiedzieć. Jak odpuścicie sobie, odrzucicie frustrację z nieudanych planów, to istnieje szansa, że uzmysłowicie sobie nową perspektywę, która się przed Wami klaruje.

 

Jeśli nie jest tak jak zaplanowaliście, to zadajcie sobie pytanie: czy faktycznie miało być inaczej? Może jednak wydarzyło się dokładnie to, co się miało wydarzyć, aby Wasze życie stało się pełniejsze i szczęśliwsze? Co o tym myślicie?

 

 

 

Koniecznie przeczytaj podobne wpisy:

 

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
05 lipca 2017
Nie taki był plan, miało być inaczej

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie