Każdy z nas ma wysokie umiejętności, co do wyrażania opinii na temat innych osób. Ich ubioru, wyglądu, zachowania. Niektórzy jednak mają nieformalny doktorat w tym obszarze i mogliby prowadzić szkolenia i prelekcje w tym zakresie. Zawsze wiedzą, jak ktoś inny powinien się zachować, co powinien robić w życiu i na co go stać.

 

Jestem pewna, że mieliście do czynienia z takimi doktorami nauk wymądrzania się i krytyki. Wielu z nich pomijamy, nie przejmujemy się ich zdaniem, bo nie mają u nas autorytetu.

 

 

Co się stanie jednak, gdy te krytyczne opinie wyraża osoba, która ma u nas autorytet? Kiedy liczymy się z czyimś zdaniem?

 

Jeśli jest to bliska osoba, która ma na nas wpływ może się okazać, że przelała na nas swój obraz i nagle stajemy się kimś kim wcale nie chcieliśmy być.

 

Niestety często takim krytykiem jest rodzina. Mogą to być rodzice, rodzeństwo czy bliscy przyjaciele, którzy są w naszym otoczeniu. Czasem umyślnie, a czasem nieumyślnie nas krytykują. Nie każda krytyka jest zła, ale jeśli powtarzana jest zbyt często, przy każdym Twoim zachowaniu i decyzji rozważyłabym zastanowienie się nad jej słusznością. Może jednak ktoś kto ją wypowiada myli się??

 

I nie chodzi tylko o krytykę. Czasem ktoś przewiduje nam przyszłość, wymyśla nam rolę, którą według niego powinniśmy odgrywać. Ocenia nas i wyraża się o nas przez pryzmat swoich oczekiwań.

 

Jeśli słyszycie:

- jesteś głupi

- do niczego się nie nadajesz

- nawet nie próbuj, bo i tak Ci się nie uda

- jesteś brzydka

- niczego nie potrafisz

 

Nie wierzcie innym!

 

Każdy z nas jest wyjątkowy i piękny. Dokładnie taki jaki miał być, w całości. Nie wierzcie nikomu, kto próbuje Wam wmówić coś innego. Jeśli kimś takim jest rodzic, który w teorii powinien być nieomylny, też mu nie wierzcie. Nie ma ludzi nieomylnych. Bądźcie buntownikami i podważajcie autorytety.

 

Jeśli słyszycie, że:

-powinniście być lekarzami, choć marzycie o karierze muzycznej

-powinniście chodzić na imprezy, a wolicie siedzieć w domu i czytać książki

-powinniście schudnąć, chociaż dobrze czujecie się w swoim ciele

-powinniście, powinniście, ...

 

Nie wierzcie innym! Nie słuchajcie się innych!

 

 

Kto jak nie Wy, wie najlepiej do czego się nadajecie a do czego nie? Co powinniście robić, a co nie?

 

Jeśli się dobrze z czymś czujecie i sprawia Wam to radość, trzymajcie się tego. Niech Wasze poczucie szczęścia będzie wyznacznikiem tego w jakim kierunku zmierzać (oczywiście tak długo, jak nie krzywdzi to innych osób).

 

Często trudno podważać opinię ludzi, którzy są dla nas ważni i liczymy się z ich zdaniem, ale podkreślam - ludzie się mylą, popełniają błędy i mogą nie mieć racji na Twój temat. Jeśli ktoś mówi rzeczy, które sprawiają, że czujesz się gorzej, Twoje poczucie własnej wartości obniża się - nie słuchaj tego. Tzn. możesz wysłuchać tego, ale nie bierz tego na poważnie.

 

Słuchaj wewnętrznego ‘ja’. Niech to będzie Twój autorytet. A do opinii innych podchodź z poważną dozą krytyki i dystansu.

 

 

 

 

Koniecznie przeczytaj podobne wpisy:

 

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
16 października 2017
Nie wierz innym

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie