W zakładce ‘Polecam’ znajdziecie wszystkie tytuły książek Reginy Brett. Jej przemyślenia znalazły szczególne miejsce w moim życiu. Każda z jej książek składa się z 50 życiowych lekcji, którymi dzieli się z czytelnikami. Jestem wdzięczna za wszystkie lekcje opisane w pięciu utworach. Jej książki były dla mnie jak pomocna dłoń w trudnych życiowych momentach. W jakiś magiczny sposób pojawiały się dokładnie wtedy, gdy ich potrzebowałam.

 

Pierwszą książkę, którą przeczytałam to “Bóg nigdy nie mruga”, a następnie “Jesteś cudem”. Obie pomogły mi poczuć się ważną na świecie oraz podbudować moje poczucie własnej wartości.

 

Kolejnym tytułem, który pomógł mi odnaleźć się był “Bóg zawsze znajdzie Ci pracę”. Zaczęłam czytać tę książkę, gdy pogubiłam się na ścieżce zawodowej. Nie wiedziałam co dalej i ona pomogła mi wrócić na właściwe tory.

 

Potem miałam drobne zawirowania miłosne. Pojawił się ktoś, kto w dziwnie szybki sposób zawrócił mi w głowie, a potem zostawił. I nie mogłam sobie poradzić z tą huśtawką emocjonalną. Wtedy dostałam od przyjaciółki książkę Reginy “Kochaj”. I znów, było to dla mnie jak drogowskaz, który pomógł mi wyjść z trudnej dla mnie sytuacji. 

 

Ostatnią książkę przeczytałam w styczniu: “Mów własnym głosem’. I mam poczucie, że ta książka po raz kolejny pojawiła się w idealnym momencie życiowym. Teraz, gdy jestem w trakcie przerwy od pracy to zastanawiam się właśnie jak przemówić własnym głosem. Jak pokazać światu kim jestem. Ja i tylko ja. Nie chcę udawać, kombinować, zadowalać na siłę innych. Chcę być sobą i robić rzeczy stworzone właśnie dla mnie.

 

Czasem spotykamy ludzi, którzy odmieniają nasze spojrzenie na świat - swoją postawą, działaniem bądź przemyśleniami. A czasem mamy szansę przeczytać o tych wszystkich rzeczach w książkach i poprzez słowa przelane na papier zainspirować się człowiekiem, którego nie mieliśmy okazji poznać.

 

Mam to ogromne szczęście, że mogłam poznać osobę, która swoją pracą, nie przesadzając, uratowała moje życie, moje emocje i moje szczęście.

 

Wszystko, co znalazłam w książkach Reginy znalazłam również u niej samej. W listopadzie pierwszy raz w życiu wybrałam się na wieczór autorski, który promował nową książkę: “Mów własnym głosem”. Długo stałam w kolejce po autograf, ale było warto. Było warto choć 5 minut spędzić z Reginą i zamienić z nią kilka słów. Jest uosobieniem tego, co można wyczuć z jej książek. Jest dobra i ciepła. Ma spojrzenie, które dużo rozumie i ma się wrażenie, że to spojrzenie jest w stanie uleczyć wiele ran. Jestem jej ogromnie wdzięczna za to, że miała odwagę napisać o wielu trudnych sytuacjach, których doświadczyła. Dzięki temu pomogła i pomoże osobom, które borykają się z podobnymi przeżyciami. Nieważne jak dużo bólu i cierpienia nas spotkało, zawsze można zacząć jeszcze raz i prowadzić szczęśliwe, spełnione życie.

 

 

Powiem Wam, że uwielbiam zatracić się w książce, a takie rzeczy dzieją się tylko wtedy, gdy utożsamiam się z tym, co pisze autor. Może pisać o czymś za czym tęsknie, może pisać o analogicznej sytuacji do mojej, dzięki czemu łatwiej mi się odnaleźć w tym, co autor chce przekazać. To wszystko znalazłam w książkach Reginy Brett - historie i emocje, z którymi się utożsamiam oraz wizję siebie, za którą tęsknię i którą chcę być.

 

Dla kogo są jej książki? Powiedziałabym, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie, ale szczególnie polecam je zranionym duszom, które chcą uleczyć swoje rany i chcą spróbować jeszcze raz, pomimo tego co doświadczyły wcześniej. Dla mnie te książki są jak przytulenie, jak przyjaciel, który wszystko rozumie i jest obok, gdy się go potrzebuje.

 

Dziękuję Ci Regino za ciepło i troskę, którą dzielisz się w swoich życiowych lekcjach. Z Tobą wszystko wydaje się łatwiejsze, a przede wszystkim - wydaje się możliwe. Dziękuję Ci, że z Tobą na nowo uwierzyłam w siebie i w swoje szczęście <3

 

 

 

Zdjęcia prywatne ze spotkania autorskiego Reginy Brett z listopada 2018 roku.

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
18 lutego 2019
O książkach Reginy Brett

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie