Ostatnio powiedziałam sobie dość. Dość ogarniania się, stawania na wysokości zadania, zaciskania zębów i parcia do przodu. Dałam sobie prawo do wyrażenia złości i smutku, z powodu choroby, z powodu rozstania z chłopakiem i pewnie z wielu innych powodów. Płakałam i wkurzałam się w zasadzie codziennie przez ostatnie 4 tygodnie. Pozwalając sobie na to sprawiłam, że emocje wylały się lawiną, ale to dobrze, bo po wszystkim poczułam ulgę, a wielki ciężar emocjonalny spadł z moich barków.

 

Powoli staję na nogi i czuję się spokojniejsza. Te 4 tygodnie złości i smutku były ważne, ale już wystarczy. Chcę znów cieszyć się życiem i skupić na tym, co daje mi radość, ale też bez presji i przymusu. Pokruszyłam się na kawałki i składam się na nowo, powoli, w swoim tempie. Chcę być Kasią, taką jaką ja chce, a nie taką jaką oczekują ode mnie inni. Chcę być Kasią, którą lubię. Co z tego wyjdzie jeszcze nie wiem, ale chcę na nowo zakochać się w sobie. Być sobą i w pełni wyrażać siebie.

 

Za jaką Kasią tęsknię najbardziej? Gdzie ona jest, w jakim miejscu, w jakim czasie? Czy już jej nie ma, czy wciąż jest we mnie? Jaka jest ta Kasia i co zrobić żeby znowu się pojawiła?

 

Najbardziej tęsknię za beztroską Kasią, taką która czasem gada głupotki i nie przejmuje się tym. Za Kasią, co patrzy na srebrzący się na jeziorze księżyc, otoczona przyjaciółmi i bez zastanowienia płacze z przepełniającego ją szczęścia. Za Kasią, która kocha życie w każdej sekundzie.

 

Co się wydarzyło, że gdzieś zniknęła? Czy to stało się podczas mrugnięcia, że nie zauważyłam?

 

Tęsknię za Kasią, która nie boi się pobiec za uczuciem, która kocha i walczy i okazuje swoje uczucia bez lęku.

 

Czy ona jest jeszcze we mnie? Bo cholera tęsknię za nią, cholernie tęsknię.

 

Jest też Kasia, co planuje, jest zawsze przygotowana na tip top. Od miarki, do ramki, doskonała. Ta Kasia, co znalazła chłopaka według checklisty, a potem go zostawiła, bo przecież go nie kochała.

 

Która Kasia jest prawdziwa?

 

Ta od miarki, do ramki, czy ta Kasia, za którą tęsknię?

 

Nie wiem, ale skoro tęsknię, to kocham. Chcę być znowu Kasią, którą kocham.

25 lipca 2020
Poszukiwanie siebie

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie











© 2016-2020 GłupioMĄDRA