Czy zgadzasz się z tym, że szczęście to świadomy wybór? Ja zgadzam się z tym w pełni. A jednocześnie zauważyłam, że czasem jesteśmy szczęśliwi przypadkiem, albo raczej zaczynamy być szczęśliwi przypadkiem. Czasem, nie wiadomo z jakiego powodu, mamy w sobie pozytywną energię. Coś takiego nas napełnia, że chce nam się żyć bardziej, cieszyć, a może nawet śpiewać i tańczyć z radości. Tak po prostu, z niczego i bez powodu.

 

Taka sytuacja jest całkowitym przeciwieństwem przysłowiowego 'wstania lewą nogą'.

 

Ja mam tak często zaraz po przebudzeniu. I to nie tylko wtedy, gdy budzę się wypoczęta. Mój umysł przez noc ma szansę oczyścić się ze wszystkich stresów i problemów i rano powinien być jak tabula rasa. Jak nowa karta, którą teoretycznie mogę zapisać takimi emocjami jakimi chcę. Ale... tak nie jest. Czasem budzę się w dobrym, a czasem w kiepskim humorze, niezależnie od mojego aktualnego stanu emocjonalnego. Zdarza się, że mam trudniejszy okres, dużo stresów czy niepowodzeń, a i tak rano mam dobry humor.

 

 

Co robisz, gdy budzisz się z dobrym humorem?

 

Jeśli korzystasz z tej energii, super. Mi nie zawsze się to udaje, choć staram się nad tym pracować. Często dobry humor mam tak długo, aż sobie nie przypomnę o wszystkich zobowiązaniach, stresach dnia poprzedniego lub czekających na mnie w dniu bieżącym.

 

I to jest taki moment, który nazwę balansowaniem na linie nad przepaścią. Jak będziesz nieuważny to spadniesz w otchłań. A co w niej jest? Stres i zmartwienia, których możesz uniknąć, jeśli będziesz uważny. 

 

To jest moment, który dzięki uważności można wychwycić. I wtedy podjąć świadomą decyzję. Korzystam z pozytywnej energii, która się we mnie pojawiła? Czy wracam do nawyku zamartwiania się?

 

Skoro pojawiła się dobra emocja to czemu się jej nie poddać? Skoro przez chwilę nie wątpiliśmy, że możemy wszystko i że jest dobrze, to czemu się tego nie trzymać?

 

To tylko od nas zależy czy pokierujemy nasze emocje w dobrym czy złym kierunku.

 

Czasem mam gorszy dzień i nagle słyszę w radiu ulubioną piosenkę. Taką, która pozytywnie na mnie wpływa. I na początku nieśmiało, a po chwili coraz mocniej dobre emocje napełniają moje ciało i umysł. I niosą mnie tak długo jak na to pozwalam. Czasem w takich chwilach myślałam sobie:  "Jak mogę się cieszyć skoro mam trudny życiowy moment?", "Nie mogę się cieszyć, bo jest to zupełnie nielogiczne i nieadekwatne do mojej sytuacji życiowej". I na siłę próbowałam powrócić do negatywnego stanu emocjonalnego, bo wydawał mi się bardziej adekwatny do aktualnej sytuacji życiowej.

 

Czy to miało sens? Może na jakimś poziomie rozumowym, tak. Ale kiedy widzę, jak różne negatywne bodźce utrudniają nam utrzymanie pozytywnego nastroju, to uważam, że warto celebrować dobre momenty, kiedy się przed nami wyłaniają.

 

 

Trzymaj się dobrej emocji i daj się jej ponieść

 

Jeśli pojawia się dobra emocja, poczucie radości to choćby było ono najmniej logiczną emocją w danym momencie i zupełnie nie będziemy znać jej przyczyny to warto się jej trzymać. Uchwycić jak balonik z helem i dać się ponieść.

 

Czy zauważyliście, że kiedy czujemy się szczęśliwi, radośni to nagle wiele problemów znika nam z głowy? Nagle znajdujemy rozwiązania, których nie widzieliśmy będąc przytłoczonymi złymi emocjami?

 

Mam nadzieję, że Wasza odpowiedź brzmi: "Tak", bo wtedy zobaczycie dlaczego warto podtrzymywać się w dobrym humorze. Na podsumowanie napiszę żebyście byli uważni i wychwytywali momenty przypływu pozytywnej energii. One pojawiają się nawet wtedy, gdy jest bardzo źle i najczęściej niespodziewanie, więc trzeba być bardzo uważnym żeby je wychwycić.

 

Z dobrymi emocjami jest jak z ulubioną piosenką usłyszaną niespodziewanie w radiu. Ona na chwilę wyrywa nas ze złego humoru, niby przypadkiem, ale jednak wywołuje w nas dobre emocje. Warto je uchwycić, a później świadomie pokierować dalej. Bądźcie łowcami dobrych emocji :) Łowcie je, a potem dajcie się im ponieść :)

 

 

 

 

Koniecznie przeczytaj podobne wpisy:

 

 

 

 

 

uśmiech dziewczyna radość festiwal kolorów
08 czerwca 2016
Trzymaj się dobrej emocji

© 2016-2019 GłupioMĄDRA

Informacje o nowych wpisach i słowo ode mnie